sesja ślubna ze zwierzętami l Piotr Dynarski

Sesja ślubna jesienią to świetna sprawa! Na wschód słońca wystarczy wstać o godzinie 6, żeby z dojazdem na miejsce o 7 rano rozpocząć sesję. Tak tez się stało podczas pleneru ślubnego z Marysią i Marcinem. Planowaliśmy zrobić zdjęcia przy pałacu w miejscowości 30 km od Szczecina, jednak uroki natury przekonały nas, żeby porzucić ten pomysł i całkowicie zmienić koncepcję. Co z tego wyszło? Zobaczcie sami!

 

Suknia ślubna (firma/salon): Novia – Pronovias Oribe

Buty Panny Młodej: Ryłko – kremowe, Prima Moda – złote

Garnitur Pana Młodego: Giacomo Conti

Buty Pana Młodego: Giacomo Conti

Makijaż i Fryzura: Katarzyna Olesińska i Milena Podczasik