Trochę mroczna sesja ślubna we Włoszech

Trochę mroczna sesja ślubna we Włoszech – tak nazwałem tą sesję, bo trudno nazwać sesją ślubną mroczną :). Nie wyobrażam sobie całej serii zdjęć, na których para młoda się nie uśmiecha. Ma ponure miny i wszystko jest ciemne i mroczne. Na moich zdjęciach nigdy nie brakuje uśmiechu i czułych gestów. Tutaj postarałem się, żeby pokazać Magdę i Roberta w trochę inny sposób. Był to drugi dzień pleneru we Włoszech z tą piękną parą. Pierwszy dzień znajdziecie TUTAJ. Różnic było więcej zważywszy na 2 dni pracy. W pierwszy dzień zdjęcia wykonywaliśmy od wschodu do zachodu słońca i było naprawdę intensywnie. W drugi dzień, który możecie obejrzeć poniżej wstaliśmy dosyć wcześnie, a a sama sesja trwała około dwóch godzin, po czym jechaliśmy autem długą trasę do Szczecina. Poza tym na sesji z wodospadem mieliśmy trochę słabszą pogodę, padał troszkę deszcz co widać na ostatnich zdjęciach. Chciałbym wykonać jeszcze sesję z piorunami podczas burzy, ale czy jakaś para ze mną na to pójdzie? 🙂

Co tu można jeszcze ciekawego powiedzieć… Niedawno dowiedziałem się, że mieliśmy też mega szczęście do pogody. Nasza sesja odbywała się pod koniec października, powinno być mroźno ale było naprawdę całkiem fajnie i nawet w wysokich Dolomitach Panna Młoda mogła prawie cały dzień pospacerować w sukni ślubnej. Obyło się bez brzydkich choróbsk. Jedynie mojej narzeczonej w pierwszy dzień towarzyszył mocny ból brzucha. Spacerowała z nami biedna cały dzień, mi i filmowcowi zależało na najlepszych ujęciach na ziemi i nie mogliśmy nic pomóc. Jusia przepraszam jeszcze raz za to, że przedłużaliśmy. Pewnie to jedzenie (jedyne, które można zjeść podczas siesty) Ci zaszkodziło. Nie będę mówił co to za jedzenie, ale trudno nam było trafić coś dobrego podczas polskiej pory obiadowej :(.

Pierwsze zdjęcie, które tu zobaczycie wykonałem w nocy po pierwszym dniu sesji, było po północy także już zalicza się do dnia drugiego :). Taki piękny widok mieliśmy z mieszkania, które wynajmowaliśmy. Zapraszam do obejrzenia reportażu z ” Trochę mroczna sesja ślubna we Włoszech ”